Kobietą być czyli jak postrzegane są kobiety w sieci


Moja znajoma jest od kilku lat na sypamtia.pl portalu randkowym pokazała m z czym musi się na co dzień spotykać. Ciekawe ilu Panów zauważyło kwiatka, ale nie o tym jest ten wpis. Postanowiłem z jej pomocą zrobić eksperyment. Jesteście ciekawi co z tego wyszło???



Zapraszam do lektury ...


Postanowiłem się na dwa tygodnie zamienić w kobietę. Zarejestrowałem się na kilku portalach randkowych umieściłem zdjęcia kobiet jakie znalazłem w internecie napisałem opis i czekałem aż coś się złapie w sieć. Pająk cierpliwie czekał na swoją ofiarę. Podałem się za młoda dziewczynę kobietę około 35 lat jak i dojrzała kobietę w wieku około 50 lat.  Co mnie spotkało? Jako nastolatkę napadło mnie stado napalonych samców z pełnego przekroju. Jako osoba która para się fotografią poziom zdjęć jakie oferowali panowie był żenujący, a i przeglądając profile Pań też miałem mieszane uczucia.


Mam ograniczone możliwości jako pacynka ;) 


Tak więc do rzeczy moją skrzynkę szybko wypełniły teksty sztampowe jak "bolało jak spadałaś z nieba" itp jak i prosto z mostu "interesują mnie spotkania 3 -4 razy w tygodniu podaj mi swoją cenę". Po tygodniu miałem dość prawie miałem zarzucić eksperyment, ale nie poddałem się, brnąłem w to dalej dostałem kilka numerów telefonów, informacji osobistych oraz pełen przekrój męskich genitaliów. Co ciekawe oferty sponsorskie były od nawet jak to powiedziała moja znajoma która monitorowała moje działania "fajnych gości". Panowie menadżerowie z rodzinami i kochankami, a ponoć mamy kryzys. Postanowiłem po dwóch tygodniach męczarni zarejestrować się na portalu typu towarzyskiego, czyli sex randki. Tam nie spodziewałem się wielkiego odzewu inteligencji a samych propozycji sexualnych i nie rozczarowałem się. Króluje tam płatny sex a kobiety traktowane są jak towar na bazarze, różnica pomiędzy portalem randkowym a tym erotycznym była taka, że tam otwarcie pisze się o sponsoringu. Młode kobiety sprzedają się za pieniądze. Duża popularnością cieszą się kamerki internetowe gdzie masturbują sie kobiety a panowie płacą za ich oglądanie 

Wygląda pewnie to mniej więcej jak na teledysku powyżej, ale mnie mnie to oceniać. Żyjemy ponoć w bardzo pruderyjnym i zaściankowym kraju, gdzie piętnuje sie takie zachowania, a prostytucja jest zakazana. To było o dziewczynie mniej więcej w wieku 20-35 lat. Inaczej się ma w przypadku starszych Pań tutaj panowie sie sprzedają i chcą aby ich utrzymywano, nie ważne wygląd nie ważne nic ważne aby Pani w zamian za sex opłaciła młodzikowi wysoki poziom życia i tutaj dominują bardziej wysportowani panowie, niz z brzuszkiem. Młodsze mają większy przekrój wagowy i wiekowy. 
Podsumowując całe te portale randkowe to jeden wielki bazar gdzie wybiera sie i negocjuje ceny za ludzi.. Jedną pozytywną uwagę, jaką dostałem to aby odznaczyć w zainteresowaniach pozycje dotycząca seksu. Wtedy jakby poziom zainteresowania profilem spadł o 50%, ale nie spadł poziom przysyłanych "wacków" 
Jako osoba która ceni sobie piękno i dobre zdjęcia proponuję jeśli juz chcecie korzystać z serwisów randkowych nie róbcie sobie zdjęć z "łapki" zatrudnijcie znajomego fotografa lub zróbcie sobie profesjonalne portfolio. 


Pamiętajcie aby wasze zdjęcia czymś się wyróżniały na tle innych, znajdźcie swoje atrkacyjne punkty i wyeksponujcie je. Nie róbcie sobie zdjęć przy samochodach, z rozłożonymi nogami czy genitali, one tak naprawdę tych co szukają towarzysza życia a nie jednorazowej przygody zniechęcają. 
Pisząc ten tekst natknąłem się na dobry felieton jednej z moich ulubionych artystek Patrycji Kosiarkiewicz na jej osobistym blogu Blogery tez mają groupies. Polecam jej wpisy a na koniec kilka moich fotek dla odprężenia oczu od literek. Należy się to wam że dotarliście do końca tego tekstu 
Pozdrawiam 
Mr. Czepiak