Internet bez limitów czyli jak nas okłamują w reklamach

Internet stacjonarny, mobilny. Człowiek w XXI wieku nie może się praktycznie bez niego obejść. Jest wszędzie. Każda nanosekunda naszego życia jest wypełniona olbrzymią ilością danych. Codziennie pracujemy, uczymy się, a internet stał się jak tlen. Dostawcy mobilnego internetu liczą krociowe zyski, a w reklamie wmawiają nam, że mamy wszystko za darmo i bez limitu. Jak jest naprawdę zaraz przekonamy się. Zapraszam do lektury.


Zaintrygowała mnie nowa kampania reklamowa Plus-a który należy teraz do Poslatu Cyfrowego Zygmunta Solorz-Żak. W reklamie miła pani mówi jak to fajnie jest w Plusie i w ogóle zaczyna nowe życie. Super. Zobaczcie sami

Podoba wam się. Tak. No to miło. Teraz zwróćcie uwagę na kwestię ceny od 14.90 czyli Neostrada jest droższa sprawdźmy.


Jak widać powyżej ceny zaczynają się od 49 zł ale tutaj nie mam żadnych limitów transferu więc może czegoś tu nie rozumiem, albo ktoś próbuje mnie przekonać że jego oferta jest hiper super. Ok przyjrzyjmy się ofercie Plus-a


W reklamie pani nas przekonuje że oferta plusa jest lepsza od internetu stacjonarnego Neostrada. Podpierają się wynikami znanego portalu do testowania prędkości przesyłu danych Speedtest


Wszystko pięknie i ładnie ale autor reklamy zapomniał wspomnieć że dotyczy to technologi LTE - Long Term Evolution  (w linku jest wyjaśnienie z wikipedii polecam). Technologia ta jest szybsza od usługi aDSL na której oparty jest w większości naszych domów internet stacjonarny. Mam problem z ta reklamą. LTE ładnie wygląda w reklamach Plus-a. Większość reklam zapomina że LTE nie ma pokrycia 100% mieszkańców Polski. W omawianej reklamie sugeruje się nam że od 14.90 zł mamy dostęp do produktu szybszego od Neostrady. Nie mówi się nam o wspomnianym zasięgu LTE, w większości wypadków mamy do czynienia z pracą urządzeń mobilnych w technologi HSDPA+ lub samym HSDPA, są miejsca w Polsce gdzie jest jeszcze EDGE tylko dostępny. Mowa tutaj o zmniejszeniu prędkości do 256 Kbit/s. Zapytacie mnie jak to przecież w reklamie powiedziano nam, że płacąc już od 14,90 mamy produkt lepszy od domowego internetu "Nesotrada". No właśnie domowy internet doprowadzony kablem ma praktycznie stałe parametry i za 49 zł dostajemy 10 Mbit/s w bez limitu. ale wiem zafiksowałem się co do prędkości. Oczywiście internet od Plus-a dostajemy mobilny choć w reklamie mam router podobny do tego od operatora stacjonarnego. Wiem czepiam się można włożyć kartę SIM do modemu i iść w miasto. Przejdźmy do tego co nazywa się szumnie "no limit" a co no limit nie jest. Za 14,90 dostajemy limit transferu 1GB co przy prędkości LTE starczy nam na bardzo krótko. Może nawet na 1 minutę!!! ale chwila


Mamy przecież napisane nielimitowane przeglądanie zwykłych stron www no to klikamy sprawdź szczegóły.

Rozwinął nam się opis co to jest nielimitowana zwykła strona WWW. Dostajemy szoku po pierwsze jest ona dopiero od 59,90 szybkie spojrzenie w cennik i co za tą cenę mamy 15GB. Jak widać z opisu "nielimitowane przeglądanie zwykłych stron www" mówi nam że limit nam zje

  • reklamy
  • skype
  • gadu-gadu
  • YouTube 
  • nawet łączenie z bankiem i płacenie przelwu
ale od czego jest plan b czyli nielimitowane oglądanie filmów na YouTube 


Okazuje się że aby mieć namiastkę nielimitowanego internetu musimy wydać 119,90 zł wtedy możemy sobie oglądać filmik, ale jak chcemy napisać maila, wysłać przelew za nasz cudowny internet musimy zapłacić transferem. 

Podsumowując reklama sobie, życie sobie materiały jakie użyłem do porównania ofert użyłem z oficjalnych stron Plus i Orange. Przykro mi, że ludzie są nabierani w tak banalny sposób. Atrakcyjna młoda dziewczyna opowiada jak to wspaniale zaczyna się życie na nowo. Jak to fajnie mieć internet od mobilnego operatora. Reklama wprowadza nas celowo w błąd. Pojawia się w niej nazwa Neostrada, która jest produktem konkurencji Orange. Nie wspomina się o limitach, a na stronie używa się sformułowania no limit, które tak naprawdę nie są nie limitowane. Dlaczego wprowadza się nas konsumentów w błąd. Ja wiem aby zarobić. Nie ma w tym nic złego po to prowadzi się biznes. Nikt z nas nie pracuje za darmo. Ja staram się Wam drodzy czytelnicy uzmysłowić, abyście oglądali reklamy, aby uruchomić w Was pewien odruch, który pomoże w świadomym wyborze. Pamiętajmy, reklama powinna nas zachęcić i przedstawić zarys oferty. Walka z konkurencją na rynku dostawców internetu jest ciężka. Rynek jest nasycony. Klienta trzeba zwabić do siebie, ale dlaczego w sposób nie etyczny. Okłamując go.Na to pytanie nie odpowiem niestety. Każdy z nas konsumentów musi mieć swój rozum. Nie dajcie się złapać! Pytajcie o wszystko i domagajcie informacji. Ja wyłączam swoje zabawki i idę spać 


Pozdrawiam Was serdecznie 
Mr. Czepiak