Cycki, Piersi, Balony ostatni wpis z trylogii ... o raku piersi

Nie bez przyczyny widzicie zdjęcie Angeliny Jolie. Dziś zmarła jej ciotka na raka piersi. Poprzednie dwa posty były preludium do tego czym chce Was drodzy czytelnicy zainteresować problemem piersi a dokładniej rakiem piersi. Aktorka która słynie ze swojej urody i symbol seksu przyznała się do podwójnej mastektomii prewencyjnej. Ja nie będę się wymądrzał, nie jestem ekspertem ale i tak zapraszam do lektury






Szeroko media opisywały gest Angeliny, moim zdaniem przyczyniło się to zwiększenia profilaktyki na całym świecie raka piersi u kobiet. Wyznanie jej spowodowało eksplozje w mediach, a dzięki temu wielu ludzi dowiedziało się o genach odpowiedzialnych za powstawanie raka. Dziś dotarła wiadomość, że jej ciotka przegrała walkę z rakiem, ale zdążyła się dowiedzieć o wyczynie siostrzenicy. Jako facet lubię podziwiać kobiece dekolty. Nie powiem sprawia mi przyjemność oglądanie pań które paradują po plaży w bikini lub topless. Jak większość z nas męskiej części ludzkości lubimy uprawiać sex. Piersi są niezwykle erogenną strefą kobiecego ciała. Lubimy pobawić się nimi, pomiętosić, pościskać, pogłaskać, ale czy przy okazji nie możemy tez pomóc naszej partnerce?

Ależ możemy i nawet powinniśmy, gdyż chodzi tu o życie i zdrowie bliskiej nam bądź co bądź osoby. Nie bójmy się panowie zapytać jak coś wyczujemy pod palcami. Zachęcajmy nasze partnerki do badań. Nie tylko bierzmy, ale dawajmy także coś od siebie. Poniżej mam dla was tablice samobadania się znalezioną w internecie


Ale to nie wszystko jest wiele fundacji jak np Fundacja Rak'n' Roll ,


które wspierają osoby chore szerzą profilaktykę. Pamiętajcie 

RAK PIERSI WCZEŚNIE WYKRYTY JEST WYLECZALNY

ale trzeba się badać kontrolować, zapobiegać. Profilaktyka ratuje życie, ludzie mimo darmowych badań omijali szerokim łukiem, bagatelizowali aż do momentu ogłoszenia swojej decyzji przez Angelinę Jolie. Jest jeszcze jedna wiadomość dla panów, bo my jeszcze bardziej lekceważymy ten problem. 



RAK PIERSI TAKŻE DOTYKA MĘŻCZYZN 

Tak panowie, nas też to dotyczy!!!!!!! Tak więc Panowie i Panie nie bójcie się poznawać własne ciała, badajcie się pomagajcie sobie na wzajem. Niech takie nawyki profilaktyczne zagoszczą u Was na dobre. Podczas zabaw we dwoje czy będąc samemu. 

Jak już zdarzy się nam zachorować, najważniejsze jest to aby nie chodzić po szamanach, uzdrowicielach, a po lekarzach. Im wcześniej się zgłosicie tym większa macie szansę na wyzdrowienie. Powiedzcie partnerowi, rodzinie nie wstydźcie się, a jeśli jesteśmy po drugiej stronie barykady pamiętajmy o jednym aby chorego nie zostawiać samego sobie. Najważniejsze w leczeniu jest nastawienie psychiczne chorego do terapii, jest to bardzo ważne, gdyż przy raku prawie natychmiast pojawia się depresja i człowiek zostaje zaskoczony najpierw przez diagnozę przechodzi szok, pyta się siebie dlaczego ja? Pamiętajmy wspierać od samego początku. Nie poddawajmy się walczmy do samego końca. Jeśli już walczymy i mamy chwilę słabości nie dajmy osobie chorej pokazać tego po sobie. Walka trwa da się wygrać, nie wolno się poddawać. Moja ciotka także zmarła na raka piersi. Osobiście sam się boje ale pójdę na badanie czy mam wadliwy gen. 

Podsumowując to co zrobiła Angelina Jolie i jej siła medialna zwróciła uwagę na chorobę, która jest możliwa do wyleczenia, ale zbiera olbrzymie śmiertelne żniwo. Pomagajmy sobie na wzajem. Badajmy się, a jak już przydarzy się najgorsze walczmy i nie poddawajmy się. Ja wiem że to jest bardzo trudne. Sam cierpię z powodu różnych chorób. Mam depresję o tym napiszę w innym poście. 

Dziękuję za to że dotrwaliście ze mną do końca tego tekstu. Jeśli macie możliwość podajcie go dalej, udostępnijcie znajomym. Może ten tekst komuś pomoże, a na pewno nie zaszkodzi. Człowiek nie zawsze pisze o rzeczach łatwych i przyjemnych. 
Pozdrawiam i życzę odwagi,determinacji,zwycięstwa, oraz zdrowia 
Mr. Czepiak i dr. Kojot