Znów o pijanych na drodze

Kolejny raz jak w Polsce mówimy o pijanych kierowcach. Kolejny raz jak ludzie giną. Jak widać u nas nie można nic z tym zrobić. Cały dzień dziś i pół dnia wczoraj media mówią o pijanym kierowcy.





Zapraszam do lektury


W Kamieniu Pomorskim doszło do wielkiej tragedii pijany kierowca zabił sześć osób. Noworoczny spacer ze znajomymi i dziećmi skończył się śmiercią. Jak zwykle rozpoczął się owczy pęd kto da więcej. Hmm nie tędy droga ja przypomną pisałem już o pijanych kierowcach. Stop Pijanym Kierowcom  nie sądziłem że tak szybko znów będę pisał o pijaństwie. Już w grudniu chciałem coś napisać z okazji wypadku pewnej pani w Warszawie co się tak stresuje jazdą że na trzeźwo nie pojedzie i tak zeszło
kadr z wyczynu tej pani 

Biedna musiała spędzić święta w Polsce sama, a można było nie pić i nie mieć wypadku można było. Dobra przejdźmy teraz do 1 stycznia 2014 roku. Kamień pomorski 2 promile alkoholu we krwi i siada za kierownicę, małe tego jego partnerka trzeźwa wsiada razem z nim. Dochodzi do wypadku i zaczyna się spektakl hipokryzji. Oba wspomniane przypadki sa bardzo podobne do siebie. Spytacie dlaczego? Dlatego że obie postacie i owa pani z mercedesa i kierownik BMW byli recydywistami. Wiec gdzie tkwi błąd? Jak do tego mogło dojść? 

Na te pytanie a w mediach jest przysłowiowa "biegunka" co lepsi piszą i mówią że to było sportowe auto, no nie wiem z tego co widziałem to było nie jestem znawcą BMW 318 Compact takie 3 drzwiowe a'la coupe, ale do sportowych się nie zalicza. 

Jak zwykle wychodzi rzetelność dziennikarzy. Ba oni idą dalej tańcząc i śpiewając bo oglądalność i walka o nią jest najważniejsze nie będę cytował jak potrafią sie niektórzy zachowywać. Szkoda nazwijmy ich po prostu hieanami medialnymi. Szopka trwa. Politycy z lewa i prawa już lecą aby zyskać w oczach wyborców jak muchy do miodu. Już w pierwszych minutach jak sie ten news pojawił było wiadomo, że zarobimy na reklamach, nasze ratingi wzrosną, a co tam że pijany był pogadamy po skaczemy do następnego newsa. Nikt za parę dni nie wspomni o akcjach takich jak kierowcy rajdowego Krzysztofa Dzyr-a Stop Pijanym Kierowcom

Jak widać takie akcje i takich ludzi trzeba promować. Pijani jeżdżą i będą jeździć a dlatego że czują się bezkarnie. Taka prawda mamy kolejne martwe przepisy, a politycy chcą tworzyć kolejne. Coraz częściej myślę aby to wszystko z utylizować i napisać kodeksy na nowo, dokładnie na nowo i pilnować aby prawo stało się prawem a nie papierem toaletowym dla takich ludzi jak ci co jadą na podwójnym gazie.

Zastanawiam się jeszcze nad jednym ilu pijanych polityków, posłów, sędzi,prokuratorów,policjantów jeździ po pijanemu i tuszuje się ich występki.

Wiem pisze chaotycznie i w emocjach pewnie już się pogubiliście albo nie dotarliście do tego miejsca. Zajmijmy się hipotetycznie jak zapobiegać, jak edukować i tutaj kilka przykładów w poprzednim wpisie pokazałem. Według mnie a przynajmniej mi się tak wydaje potrzebna jest edukacja, zmiana poglądów na temat jeżdżenia po alkoholu. Abyśmy zmienili podjecie mieszkasz nie daleko to jakoś dojedziesz na mieszkasz niedaleko weź taxi jutro wpadnij po auto i na kawę. Abyśmy wiedzieli że kara jest nieuchronna i konsekwencje. Jechałeś po pijanemu musisz mieć założony system badania trzeźwości w samochodzie. Nie więzienie to nic nie zmieni jeszcze trzeba go w nim utrzymać. Odwyk, terapia, odszkodowanie i praca za minimalną stawkę przy budowie autostrad w drastyczniejszych przypadkach więzienie (zabici przez pijanego)

A teraz kto najczęściej wsiada za kierownicę po pijanemu?

Z tego co się orientuję w większości przypadków są to ludzie słabo wykształceni, oraz zamieszkują tereny wiejskie. Tak niestety jest że na wsiach jest największe przyzwolenie. Jak np po dyskotece, po weselu itp

Pozdrawiam Was i proszę nie siadajcie po pijanemu za kierownicę, ja, moi, wasi znajomi chcą żyć
Pan Czepiak