Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwycięstwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwycięstwo. Pokaż wszystkie posty

Moja walka ze samym sobą trwa cały czas...


Kontuzja nogi trzymała mnie długo w domu, walka z depresją uziemiała. Podcięte skrzydła pozbawione lotek powodowały że drobny ból, odciągał mnie od wyjścia z domu. ale mimo problemów wyszedłem...





dokąd zaszedłem i gdzie byłem zapraszam do lektury...

Człowiek i jego słabości ... czy da się je pokonać...

Jak wiadomo, jestem wrakiem. Są takie chwile kiedy myślę aby się poddać. W poniedziałek coś we mnie pękło, spakowałem plecak i 17 czerwca 2013 roku narodziłem się na nowo. Nie wiem czy teraz nie będę musiał zmienić numeru Pesel, dowodu osobistego i wrócić do szkoły ;)




Jeśli chcecie wiedzieć co sie stało zapraszam do lektury